Archiwum dla listopad, 2008

Niedziela, listopad 23rd, 2008

Jestem zakochana w Monachium.
Nie wracam do Polski, tutaj jest cudownie.
I naprawde zaproponowali mi w moim zakladzie pracy mozliwosc zostania tutaj na dluzej.
Chyba to zrobie, bo zakochalam sie w mojej pracy.
Jest bardzo ciekawie, nowe znajomosci, nowe informacje, nowe doswiadczenia…..
Nie przeszkadza mi nawet to ze jest barzdo zimno.
Pozdrawiam Was cieplutko.
Asia 3ct

Niedziela, listopad 23rd, 2008

Witam!
Wlasnie skonczyl sie nasz ostatni weekend w Monachium.
Chyba juz powoli zaczynamy byc nieszczesliwe, ze w nastepna sobote bedziemy musialy stad wyjechac. Chyba dopada nas depresja.
Dziewczyny ciesza sie na ten tydzien w pracy, a jednoczesnie martwia sie ze bedzie to juz ostatni tydzien. Perspektywa pozegnan przeraza nas wszystkie. Tu jest naprawde wspaniale, cudownie i rewelacyjnie. Bardzo sie cieszymy, ze moglysmy tutaj przyjechac.
Bardzo Was Kochamy i pozdrawiamy.
Oczywiscie przede wszystkim jednak pozdrawiam Was Wszyskich w swoim wlasnym imieniu, do zobaczenia za tydzien w Rzeszowie.
Oczywiscie w miedzyczasie jeszcze sie do Was odezwe.
Marta Turzanska

Niedziela, listopad 23rd, 2008

Myslalam, ze Was zaskocze nowa informacja o naszych planach weekendowych, a tu patrze i widze ze juz wszystko wiecie. Monachium faktycznie cale w sniegu, poza tym jest strasznie zimno, wiec nie pozostalo nam nic innego jak dokonywanie wyczynow na plywalni. Wczoraj bylo swietnie i mamy nadzieje ze dzisiaj bedzie jeszcze lepiej.
Ale nic nie moze nam zastapic naszej ukochanej pracy na praktykach. Z niecierpliwoscia czekamy wiec na poniedzialek, kiedy znowu bedziemy mogly wrocic do pracy.
Naprawde jest wspaniale, swietna atmosfera, duzo sie uczymy, podnosimy nasze kwalifikacje, szkolimy jezyk, nabieramy nowych doswiadczen…
No ale teraz juz czas na basen, papa
Asia 3ct

Niedziela, listopad 23rd, 2008

Aż muszę dopisać coś do wpisu mojego poprzednika, bo jak czytam nie kompletną wypowiedz Pani Psorki, która wspomniała o ciepłej wodzie, jacuzzi, i o tym, że bylo w ogóle GREAT, a zapomniała napisać o RATOWNIKACH o urodzie latynosów…przez których trudno było się skupić na pływaniu to tak stwierdzam, że tak to być nie może i chciałam Wam pokazać całą prawdę tego naszego wolnego czasu:D:D:D
o i zapomniała wspomnieć, że jak wracałyśmy to cały przedział w Ubanie należał do nas, gdyż tak przesiąknięte chlorem odstraszałyśmy każdą osobę napotkaną na drodze.
Nie będę się więcej rozpisywała, przyjdzie czas i na mój debiut,a tym czasem buziaki papapapa:*:*:*:*:*:*

Magda 3ct

Sobota, listopad 22nd, 2008

Witam!
Wreszcie kolejny wolny weekend, na który zaplanowałyśmy dwudniowy pobyt na pływalni-
woda 31 stopni, jacuzzi nabuzowane bombelkami- po prostu żyć nie umierać:))
Sobota ledwo się zaczeła, a juz się skończyła- cały dzień pływałyśmy, i pływałyśmy i pływałyśmy…
Jutrzejszy dzień zapowiada się bardzo interesująco, ponieważ planujemy równiez popływać.
Pogoda ograniczyła nam troche pole manewru, ponieważ zasypało nas śniegiem.
Ale w dalszym ciągu jest super.
Marta Turzańska

Hi :)

Piątek, listopad 21st, 2008

Nareszcie weekend!!!
”Piątek” JUPI - Czas wolny, który dla nas zaczął się już od skończenia piątkowej pracy w naszych firmach hihi :) Jak dla mnie moja firma jest wspaniała coraz bardziej zaczęło mi się tu podobać zarówno samo miasto jak i moje praktyki, z których jestem najbardziej zadowolona.
Moi pracodawcy w dalszym ciągu są dla mnie bardzo serdeczni i mili,
również współpraca z moimi koleżankami z Niemiec bardzo mi sie podoba za
każdym razem mogę liczyć na ich pomoc, dzięki nim w szczególności mogę
kształcić swój język angielski, a czasem nawet język niemiecki i prawda jest taka, że poprawa z językiem jest bardzo widoczna z czego jestem bardzo dumna.
Moja praca stała się dla mnie ogromną szansą na zdobywanie coraz to
większych kwalifikacji i z dumą mogę przyznać, że teraz pewniej się czuje w
miejscu, w którym na początku trudno było mi się zaklimatyzować. Jestem
bardzo zadowolona z mojej praktyki właśnie w tej firmie Cieszę się , że
dostałam szansę na ten wyjazd na praktyki tutaj.
Mam nadzieje, że kolejny tydzień będzie równie ciekawy i udany.
Pozdrawiam bardzo cieplutko :)
Pati 3at

Piątek, listopad 21st, 2008

Witam,
pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie z pieknego Monachium, ktore powoli staje sie naszym drugim domem. Pisze teraz nie tylko w swoim imieniu, ale takze dziewczyn- dostalam na to pozwolenie- jest nam tu naprawde wspaniale. Nawet kiedy jestesmy wykonczone praca i zmeczone, to i tak jestesmy szczesliwe i zadowolone. Tu jest po prostu cudownie. Ja dzisiaj znowu mialam kolejny pracowity i wyczerpujacy dzien, znowu musialam odwiedzic zaklady pracy dziewczyn i omowic bardzo wazne sprawy papierkowe z ich szefostwem, wypelnic mnostwo dokumentow i formularzy. I pewnie w innych okolicznosciach bylabym po prostu zmeczona, a tu jestem szczesliwa, usmiechnieta i tryskajaca energia.
Naprawde cudownie bylo wysluchac wszedzie tyle milych i cieplych slow pod adresem swoim i dziewczyn- wszystkich dziewczyn!!!
Dziewczyny sa wspaniale!
Monachium jest wspaniale!
W ogole jest wspaniale!
Jeszcze raz pozdrawiam Wszystkich- zalujcie ze Was tu nie ma, ale na nastepny wyjazd macie jeszcze szanse:)
Marta Turzanska

Czwartek, listopad 20th, 2008

Wlasnie minal kolejny dzien praktyk, znowu bylo bardzie fajnie, milo i sympatycznie, nasza Pani Profesor znowu byla u nas dzisiaj na hospitacji, rozmawiala z moja szefowa i bezposrednia przelozona, znowu zostalam bardzo pochwalona przez obydwie, wiec moge powiedziec, ze dzien minal mi bardzo przyjemnie.
Bardzo wiele sie tez nauczylam, poniewaz dostawalam bardzo wymagajace zadania do wykonania w dziale marketingu w ktorym obecnie pracuje.
W ogole jest super,pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
Asia Dziepak, kl.3ct

Czwartek, listopad 20th, 2008

Dzisiaj kolejny dzień praktyk, jest bardzo fajnie, miło i sympatycznie, bardzo dużo się uczymy, poznajemy wiele nowych zagadnień i zdobywamy mnostwo nowych doświadczeń, wiedzy i umiejętnosci.


Ja osobiście bardzo wiele sie nauczyłam w dziale księgowość i finanse i jestem bardzo zadowolona, że mogę odbywać praktykę właśnie w tym zakładzie, gdzie panuje taka miła i serdeczna atmosfera. Musze przyznać, że praca jest troche wyczerpująca i mecząca, ale nie mogę sobie wyobrazić, jak będę mogła bez niej żyć.

Karolina 3ct.

Środa, listopad 19th, 2008

Witam,
Dzisiaj kolejny dzien pracy, rozmów, spotkań, dyskusji i hospitacji.
Ale na szczęście życie stanie sie łatwiejsze, ponieważ dotarł do nas oczekiwany od dawna laptop, który szkoła zakupiła dla nas w ramach projektu Leonardo da Vinci.
Teraz bedziemy mogły porozumiewac z Wami bez najmniejszych problemów i komplikacji,
mamy nadzieje:)))


Chociaż chyba i tak nie możecie na nas narzekać, staramy sie być z Wami w stałym kontakcie, bo bardzo Was wszystkich kochamy.
No ale teraz już koniec tych czułości - biorę się do pracy. Życzę wszystkim miłego dnia i również owocnej pracy jak nasza.

Pozdrawiam.
Marta Turzańska