Co za upalny dziś dzień. W takim dniu tylko marzy się, aby po pracy pójść do parku, rozłożyć koc i wygrzewać się do słoneczka. :) ;) Właśnie z Madzikiem przygotowujemy się do pracy. Wstałyśmy wcześniej, bo tu w Monachium ptaki mają chyba zamontowane głośniki i ćwierkają w niebo głosy. :D :D :D Ale nie ma co narzekać, bo to są przecież “czasoumilacze” he he ;D
Nie chwaliliśmy się jeszcze, że z naszych pokojów mamy przepiękny widok na Alpy. Mamy dookoła super widoki, bo w końcu mieszkamy na piątym piętrze. ;)
No dość już tych zachwytów, trzeba powrócić na ziemię, bo czas pomyka i za chwilę nie zdążymy zjeść spokojnie śniadania. Gorzej…. nie zdąrzymy do pracy. :D
papatki i całuski Ania :* :* :*

P.S. Aha jeszcze jedna rzecz. Pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim MAMOM w dniu Ich wielkiego święta. Kochamy Was!!! :* :)

Odpowiedz

Musisz by zalogowany aby zamieszcza komentarze.